Krótkie dzieje kraju czeskiego cz. 23

Wcześniejszy wpis z serii dzieje kraju czeskiego znajdziesz na http://www.such.com.pl/krotkie-dzieje-kraju-czeskiego-cz-22/

Leopold II, czyniąc zadość sprawiedliwości, koronował się na króla czeskiego w Pradze, czego poprzednicy jego czynić omieszkiwali.

Panowanie Franciszka I od 1792 – 1835 przypadło na czas wojen Napoleona: musiał się tedy bronić lub uczestniczyć w nich, więc nie miał czasu zajmować się ulepszeniami w kraju.

Po śmierci jego objął tron syn Ferdynand IV. Sprawiedliwy z natury, skłaniał się do wszelkich ustępstw, mogących uszczęśliwić poddanych. W 1836 r. koronował się w Pradze i na życzenie czeskich patriotów pozwoli! na założenie Stowarzyszenia Naukowego i wprowadzenie języka czeskiego w szkołach, za co otrzymał przydomek Dobrotliwego.

Korzystając z nadanych swobód, dobrze myślący Czesi wzięli się do pracy pod przewodnictwem światłych i dzielnych mężów, nazwanych potem wskrzesicielami narodu. Urabia Franciszek Kinsky gorliwie upominał się pismem i słowem o prawa mowy ojczystej; hr. Rudolf Kinsky był twórcą Stowarzyszenia Maticy czyli Macierzy wydawniczej książek; hr. Kasper i Franciszek Szternbergowie założyli czeskie narodowe Muzeum; Wacław Hanka, Józef Dubrowsky i Józel Nejedly czynili badania nad językiem czeskim; Józef Jungman napisał słownik czesko-niemiecki; Ładyslaw Czelakowsky, Jan Kołlar pisali poezje; Jan Presl i Jan Perkynie sławni przyrodnicy; Józef Paweł Szafarzyk badacz starożytności czeskich i w ogóle słowiańskich Wreszcie Jan Palacky, który, chcąc obudzić we współrodakach miłość ojczyzny, postarał się o przypomnienie jej sławnych dziejów i w tym celu napisał historię Czech, opracowaną obszernie i starannie w kilkudziesięciu tomach, której jednak nie zdążył doprowadzić do swoich czasów; prócz tego wraz z zięciem swym. Franciszkiem Riegrem, brał czynny udział we wszystkich sprawach krajowych, czym przyczynił się do wywalczenia wielu swobód, za co wdzięczni rodacy nazwali go „ojcem narodu“.

Aby zainteresować coraz szersze koła współrodaków i wciągnąć je potem do pracy nad odrodzeniem narodu, zakładano po całym kraju koła, urządzające zabawy, koncerty, odczyty, bale, na których czytywano, śpiewano, grano teatr i rozmawiano wyłącznie po czesku. Działo się to nie tylko w miastach i miasteczkach, ale po wsiach i wioskach małych i ubogich. Tam pracowali księża, nauczyciele ludowi i więcej uświadomieni włościanie; sami miewali odczyty i brali udział w przedstawieniach teatralnych i muzycznych. Za przykładem ojców, braci i mężów szły dzielne niewiasty i bardzo wiele przyczyniły się do rozbudzenia uśpionego ducha.

Tym sposobem starano się naprawić zło, które zakorzeniło się przez zniemczenie po bitwie Bialogórskiej, a które doszło do tego stopnia że szlachta i mieszczanie zamożniejsi wstydzili się mówić po czesku, powiadając, że to ordynarny chłopski język.

Praca nad odrodzeniem narodu czeskiego nie podobała się biurokracji niemieckiej, która postanowiła ruch ten powstrzymać. W tymże czasie zostały znowu podniesione podatki w Czechach, co wywołało niezadowolenie i protest. Wysłano więc deputację do Wiednia, która, między innymi, żądała równouprawnienia języka czeskiego z niemieckim, a religii protestanckiej z katolicką, większej swobody zebrań, zniesienia cenzury, która swą surowością przeszkadzała patriotom w pracy i t. p. Cesarz Ferdynand, stosując się do życzeń poddanych nie tylko Czechów, lecz i wolnomyślnych Niemców, dał dymisję znienawidzonemu ministrowi Metternichowi, który stał u steru rządu, zgodził się nadać konstytucję oraz przyrzekł zwołać sejm osobny dla Królestwa Czeskiego, w’ którym zasiadać mieli posłowie miast i gmin wiejskich. Ale ministrowie bali się samodzielności Czech, z których podatki służyły na dobro całego państwa austriackiego, a które by z pewnością obrócono na korzyść własnego kraju.

Tymczasem zaszedł bardzo ważny wypadek w Niemczech, który także odbił się na Austrii. Niemcy składały się z paru królestw i kilkunastu księstw, z których każde miało swój rząd, swoje wojsko i swojego władcę. Wszystkie zaś razem obierały z pomiędzy siebie jednego, który nosił tytuł cesarza niemieckiego i był ich zwierzchnikiem. Od XIII w prawie stale wybierano cesarzy z familii Habsburgów, którzy byli dziedzicznymi panami małego Księstwa Austriackiego ze stolicą Wiedniem.