Krótkie dzieje kraju czeskiego cz. 13

Sam Zygmunt zjawił się w Czechach i stanął na czele swej armii, ale żaden dowódcza nie mógł sprostać mężnemu wodzowi czeskiemu. Nawet oślepiony na drugie oko, Żyżka znakomicie kierował swymi zastępami i zwycięsko prowadził bitwy. Dopiero śmierć jego wywołała rozstrój w szeregach czeskich. Zwarci w jedną masę w silnych dłoniach Żyżki, husyci zaczęli się rozłamywać na różne partie. Jedne powoływały na opustoszały tron czeski Władysława Jagiełłę, drugie chciały utworzyć rzeczpospolitą. Zaczęto sobie nawzajem narzucać swe przekonania, o żadnych ustępstwach nie chcąc słuchać. Potrzebną broń na wrogów zwrócono przeciw sobie. Z tego skorzystał  Zygmunt i opanował Czechy, gdzie wzmocniło się znów stronnictwo niemieckie.

Po śmierci Władysława Pogrobowca, wnuka Zygmunta, Czesi obrali sobie rodaka, Jerzego pana z Kunsztatu i Podiebrad. Pewni byli, że nowy król będzie dobrym gospodarzem kraju, bo rządził on już podczas małoletności i choroby nieboszczyka Władysława. I nie zawiedli się na swym współobywatelu, którego panem uznali. Jerzy Podiebradzki nie tylko starał się o dobro państwa za swego życia, lecz, jak dobry opiekun, pragnął zapewnić mu pomyślność po swej śmierci. Obawiając się przewagi Niemców i chcąc Czechom do wałki zapewnić sprzymierzeńców w pobratymczym i pogranicznym narodzie, zalecił wybrać królem Władysława, najstarszego syna Kazimierza Jagiellończyka 1471 roku. Wielki ten król i człowiek dla dobra ojczyzny poświęcił nawet swojego syna, który po nim mógł być na tron powołany.